Google Apps – jak nie zginąć w dżungli

Google postanowiło uszczęśliwić użytkowników korzystających z narzędzi Google dla własnej domeny. Od wczoraj ich konta mają pełną funkcjonalność, tak jak natywne konta z domeny gmail.com. Co jednak z użytkownikami, którzy korzystają z dwóch lub więcej kont?

Jako pierwsze ułatwienie, G oferuje funkcję „wielokrotnego logowania” – multiple sign-in. Opcja jest dostępna po zalogowaniu i kliknięciu „Moje konto” po prawej u góry.  Włączenie tej funkcji pozwoli nam łatwo się zalogować i przełączać pomiędzy kontami kosztem wyłączenia trybu offline – nie będziemy mieli dostępu do poczty po rozłączeniu internetu. Kolejny minus – przełączanie na razie działa tylko w 6 (słownie sześciu) aplikacjach – Kalendarz, Gmail, Code (hosting aplikacji open source), Reader (ktoś to kiedyś mądrze agregatorem treści nazwał, generalnie zbiera dane z kanałów rss w jedno miejsce), Docs (dokumenty) i sites (prymitywne strony www). Pozostałe aplikacje nie umożliwiają przełączania – włącza się to konto, które było zalogowane jako pierwsze. oto kilka porad jak z tym żyć:

- iGoogle – tragedia. Jedyna rozsądna opcja to pilnować kolejności logowania. iGoogle ma tendencje do wyświetlania błędu uprawnień, jeżeli jest wywoływane przez konto z Google Apps dla domeny. Jeżeli jesteś jednym z tych szczęściarzy, którzy problemu na oczy nie widzieli, jest możliwy eksport i import ustawień. Zaloguj, eksportuj, wyloguj, zaloguj, importuj i jest :-) . Minus taki, że zmiany na jednym koncie nie są automatycznie przenoszone na drugie.

- adSense – pierwsza dobra wiadomość. adSense wymaga logowania. W związku z tym zawsze możemy wybrać konto, którego chcemy używać.

- Analytics – kolejna dobra wiadomość. Logujemy się na konto, w którym prowadzimy statystyki. Następnie do wszystkich kont Analytics (lista rozwijana po prawej na pomarańczowym) dodajemy nasze drugie konto Google jako użytkownika z uprawnieniami administratora. Koniec problemów.

- centerum dla webmasterów – dokładnie na tej samej zasadzie jak w Analytics – do każdej strony dodajemy kolejnego właściciela – nasze drugie konto.

- Picasa – Argh! Pomysłów brak. Uważaj w jakiej kolejności się logujesz :( . Przy okazji w nowych kontach, w opcjach picasy dobrze jest ustawić sobie jakiś rozsądny adres do naszej galerii – domyślnie jest on w postaci http://picasaweb.google.com/xxxxx gdzie xxxxxx jest jakimś ciągiem cyfr. Można zamiast tego wstawić jakąś rozsądną nazwę, byle nie była jeszcze zajęta.

Rada uniwersalna: zawsze można korzystać bezkonfliktowo z dwóch kont naraz – w dwóch oddzielnych przeglądarkach internetowych (np. firefox i ie (brrr)).

Testowano na Google Chrome.

Ten wpis umieszczono w kategorii Komputery i otagowano jako . Możesz dodać go do zakładek permalink. Dodaj komentarz lub dodaj odpowiedź (trackback): Trackback URL.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany. Wymagane pola są oznaczone *

*
*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>