Thanks God it’s Friday

Opublikowano 27 stycznia 2012 w kategoriach Polityka, Thanks God it’s Friday .

Oznaczono tagami: , , , .


Ten tydzień oczywiście zdominowany przez SOPA. Z różnych stron pojawiają się różne informacje więc jak to jest naprawdę?

Zacznijmy więc od ACTA

Z upoważnienia premiera, w imieniu polskiego rządu umowę podpisała ambasador Polski w Japonii, Jadwiga Rodowicz - o tym jest głośno w mediach. Uporządkujmy trochę ten szum informacyjny. Dlaczego ACTA jest groźna?

  1. Jest bardzo ogólna. Jej przepisy dają duże pole do interpretacji, brak w niej chociażby definicji własności intelektualnej. Przy zapędach Apple do patentowania wszystkiego co się rusza lub nie (np. 'tablet w kształcie prostokąta z zaokrąglonymi narożnikami', 'odblokowanie ekranu przez przesunięcie palca' czy różne kształty baterii w urządzeniach mobilnych - również trójkąty, kwadraty i prostokąty) tworzy się bardzo szerokie pole do nadużyć.
  2. Bzdurą jest to co opowiada premier, że ACTA nie zmienia polskiego prawa. Zgodnie z art. 91 pkt 2. Kontytucji RP taka umowa, po ratyfikacji przez sejm i prezydenta, staje się źródłem prawa ważniejszym od ustawy! Do czego to prowadzi? Na przykład nie trzeba dużo czekać. Sąd w Wielkiej Brytanii zdecydował o ekstradycji studenta, który prowadził amatorską stronę z linkami do transmisji telewizyjnych, witrynę zgodną z prawem brytyjskim zaznaczmy. Na podstawie umowy międzynarodowej zostanie on ekstradowany do USA, gdzie będzie osądzony za piractwo (bo tam jest to zakazane). Można spodziewać się pokazowego charakteru procesu, więc wyrok w okolicach maksymalnego (10 lat więzienia) nie powinien nikogo zdziwić.
  3. "ACTA nie wchodzi w życie, rozpoczniemy debatę przed jej ratyfikacją" - tak obiecuje premier. Tymczasem VaGla (a traktuję go jako pewne źródło praktycznie w każdej sprawie na styku prawodawstwa i internetu) pisze, że na pytanie co będzie jak Polska nie ratyfikuje ACTA usłyszał odpowiedź "byłby to wstyd".  Tak więc rząd po raz kolejny w tej sprawie podjął decyzję i teraz tylko nam mydli oczy.

To teraz na pocieszenie: Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał, że ACTA łamie Kartę Praw Podstawowych. Co prawda Polska nie jest sygnatariuszem karty, ale jeżeli w Europie się nie da ACTA wprowadzić, może premier nie będzie czuł się zobligowany wybiegać przed szereg z ratyfikacją.

Chcesz wiedzieć więcej? Poczytaj

U Roberta Gwiazdowskiego

U Piotra VaGli Waglowskiego o ACTA a także o motywach i wymówkach rządzących

Mecenas Wojciech Wojciechowski dla Głosu Szczecińskiego

Ze względu na tematykę bloga, poruszam tu tylko aspekty dotyczące internetu. Tymczasem ACTA jest o wiele szersza. Stąd np. protestują Lekarze bez granic.

To teraz o zabezpieczaniu własnych stron

Przynajmniej tych postawionych na WordPressie. Marcin Pietrzak na iWorks podaje gotową receptę na plik robots.txt. Odpowiednio przygotowany plik zawiera instrukcje dla robotów wyszukiwarek. Dzięki nieindeksowaniu części plików zabezpieczamy nasze strony przed wyciekiem informacji np. o wrażliwej na atak wtyczce. Naprawdę, warto u siebie wdrożyć.

Jak zachowuje się Googlebot

Poradników jest bez liku. Robots.txt, przekierowania, canonical, duplicate content etc. Wszystko to ładnie zebrane i w formie infografiki prezentuje State of search.

Google+ się rozwija

Można już tworzyć strony firmowe. Po pewnym czasie doszła też możliwość nadawania im wielu administratorów. Teraz na swoim blogu Google+ chwali się nowymi badgami na strony. Teraz w jednym polu znajdują się przyciski 'dodaj do kręgów' i '+1'.  Ponieważ wyszukiwanie Google coraz bardziej skłania się ku społeczności i materiałom udostępnianych przez znajomych, na pewno wkrótce będą one wdrażane na wielu firmowych stronach.

Na Google da się wpływać

Nie wiem dokładnie jaki związek to miało, z włamaniami na stronę KPRM, ale prezentuje się godnie :) Niestety, wszystko już wróciło do normy

 

 

 

 


About

Webmaster, zapalony fotograf, maniak WordPressa i nowych technologii


Komentarze

  • 27.01.2012 18:50:54

    Niestety tak to jest jeśli ktoś ma ponad krajowe aspiracje lub nazwijmy to partykularne interesy.

Dodaj komentarz


Shortlink:
Przeczytaj poprzedni wpis:
noToActa
ACTA – czy sami nie kopiemy pod sobą dołków

Ostatnie zwycięstwo nad SOPA i PIPA w USA nastrajają mnie refleksyjnie. Tam do zwycięstwa nie prowadziły ataki na rządowe strony....

Zamknij